Quo Vadis Computer Arts?

autor: Daniel Gwizdała, data: Marzec 27, 2013, kategoria: Aktualności, komentarze: Brak komentarzy

qouvadis

Computer Arts to pismo dla grafików i designerów. Zawiera w sobie tutoriale, nowości, wywiady, recenzje, profile artystów i konkursy. Skierowane jest głównie do użytkowników programów: Adobe Photoshop, Illustrator, Flash, InDesign. Tak naprawdę mógłbym pominąć ten wstęp, bo większość z Was zna ten tytuł bardzo dobrze. Ostatnimi czasy wokół niego jest dosyć głośno.

Brytyjska wersja Computer Arts przeszła ostatnio solidną metamorfozę. Nowy numer kwietniowy będzie miał zupełnie nową makietę i szatę graficzną. Wydawca przedstawił już fragmenty zmienionego wyglądu pisma. Jakoś nie jestem przekonany do zmian, ale też trudno oceniać całość, gdy się jej jeszcze nie widziało.

W polskiej wersji również sporo zmian. Przede wszystkim od początku roku Computer Arts z miesięcznika przekształcił się w dwumiesięcznik. Zapewne zadecydowały względy ekonomiczne. Stali czytelnicy zaniepokoili się sądząc, że to zapowiedź rychłego zniknięcia tytułu z rynku. Jednak wydawca uspokoił trochę te niepokoje, przedstawiając plany na przyszłość, a są one obiecujące. Na początku marca został wypuszczony specjalny numer w wersji elektronicznej, zupełnie za darmo. Dwa tygodnie później pojawiła się aplikacja na iPada umożliwiająca w tej chwili czytanie wyżej wspomnianego numeru bezpłatnego, a w przyszłości kupowanie Computer Arts w wersji elektronicznej. Sama aplikacja nie jest jeszcze doskonała, ale liczę na to, że zostanie ona dopracowana przy kolejnej aktualizacji.

Kierunek zmian jest moim zdaniem bardzo właściwy. Już dawno powinny zostać podjęte kroki w celu wypuszczenia na rynek wersji elektronicznej. Martwi mnie tylko fakt, że wydania elektroniczne, które również mają ukazywać się co dwa miesiące, nie mają być kopią wydań papierowych. Jak mówią autorzy: „wersja cyfrowa ukazywać się będzie co dwa miesiące, a jej zawartość stanowią najciekawsze artykuły z wydań głównych (drukowanych) zarówno nowych jak i archiwalnych. Jednak w każdym wydaniu znajduje się także część materiałów nowych, dotychczas nigdzie wcześniej niepublikowanych.” Nie będę w tej chwili przesądzać czy to dobry pomysł, ale wolałbym chyba, żeby elektroniczna wersja była odpowiednikiem tej papierowej.

Pomijając moje obawy, życzę temu tytułowi jak najlepiej. Mam prawie wszystkie numery, a wieść o prowadzeniu wersji na iPada bardzo mnie ucieszyła.

Bezpłatny numer specjalny Computer Arts znajdziesz tutaj.

Share Button